całusy na dobranoc…

9

Pełna ciepła gra, pomyślana jako preludium do snu…

2 3 4 5 6 7 8

nigdy jeszcze nie przyniosła u nas zamierzonego efektu…

1

Niezależnie jednak stanowi ostatnio naszą ulubioną formę spędzania czasu po moim poworcie z pracy do domu.

ilustracje: Delphine Durand

Advertisements

6 comments

  1. O czym to?co za gra?Wyglada ladnie:)
    Ja jakos nie przepadam za grami…Nie chce mi sie po prostu…Moze jak trafie na jakas fajna?

    1. Cel gry to wspólnie z maluchem położyć dziecko spać. Żeby dziecko usnęło (gra się skończyła) z talii kart wyławiamy poduszkę, kołderkę i misia – pojedynczo odkrywając kolejne karty. A cała gra skupia się przede wszystkim na wykonywaniu tego co reprezentują pozostałe karty w talii: mnóstwo całusów, łaskotania i co Lily by ucieszyło najbardziej… śpiewania – rytuały towarzyszące zasypianiu. Też mam jakieś jeszcze dziwne opory przed wprowadzeniem gier do naszej codzienności… to nie jest typowa gra. Myślę, że ma szansę Ci się spodobać.

    2. Wyglada i brzmi bardzo fajnie, ale obawiam sie ze szybciej poloze mala spac bez gry;) Sa jeszcze jakies inne wersje?

    3. Z “karcianych” mam jeszcze Stop Spot Djeco odłożone w szafie na zaś, wydaje się być równie sympatyczna. Na dobrą sprawę pamiętam, że wiele gier Djeco z opisu mnie kusiło… tyle, że postanowiłam poczekać aż N podrośnie. Jak zgłębię temat, mogę się podzielić przemyśleniami.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s