klasyka literatury

20130402_1

Mam słabość do dziecięcej literatury. Co tydzień dopisuje w notesie kolejne pozycje, o które muszę, po prostu muszę, wzbogacić naszą domową biblioteczkę. Obawiam się, że moje półki uginają się bardziej od książek N niż tych moich.  Z wypiekami na twarzy przeglądam Amazon’a. Regularnie zaglądam do działu zapowiedzi Ryms’a. Niektóre znaleziska czy zapowiedzi cieszą mnie równie mocno co… długo wyczekiwana wiosna. Przeglądając zdjęcia pokoi dziecięcych zawieszam oko najczęściej na półkach z książkami – powiększam zdjęcia, żeby podejrzeć tytuł czy choćby nazwisko autora. Mam… niewytłumaczalną… słabość… do… książek… dla… dzieci.

Dlatego takie dni jak dziś mnie cieszą – Międzynarodowy Dzień Książki Dla Dzieci. Jak N podrośnie odrobinę na pewno będzie to dzień hucznych obchodów – dziś naszczęście, choć skromnie, uczciłyśmy dzień nową pozycją. Wracając z pracy zastałam w skrzynce długo wyczekiwaną książeczkę. O niej kiedy indziej, a dziś – klasyka literatury w wydaniu dla dzieci… Skradła moje serce.

20130402_2 20130402_3 20130402_4

Anna Karenina i Sherlock Holmes mają ukazać się już w lipcu!

książki: a BabyLit book Alison Oliver & Jennifer Adams

Advertisements

5 comments

  1. Kurcze, a u nas tak biednie.Niby caly czas pamietam by wzbogacic nasze zbiory, ale jak jestem w ksiegarni to sie po prostu gubie ;nie lubie kupowac pod wplywem impulsu albo tylko dlatego ze dana pozycja jest modna ,popularna.Musi mnie ruszyc.
    Poza tym czekam az bedziemy w kraju bo dziecie i tak mowie juz niemal tylko po holendersku i niedoczekanie moje, zebym jej jeszcze w tym jezyku czytac miala.Choc cos trzeba kupic!No trzeba!
    ty kupujesz zwykle po angielsku??

    1. Język to sprawa raczej “drugorzędna” przy moich chwilowych wyborach. Na wstępie oceniam fabułę, pomysł i oczywiście kreskę razem z ogólnym wrażeniem estetycznym. Fakt mamy sporo książek po angielsku w domu, ale tych po polsku nie unikam, a nawet szukam z dwa razy większym zacięciem. Szukam przede wszystkim ładnych wydań klasyki, którą z sentymentem wspominam ze swojego dzieciństwa oraz kupuję książki, które zwyczajnie mnie lub N urzekły (tak jak Ty) bez oglądania się na innych.

      Wiem i widzę, że mnoży się ciekawych pozycji po polsku, ale mam jeden problem z częścią polskich książek… nasze rodzime ilustracje w nadmiarze są dla mnie chwilami zbyt męczące, zbyt abstrakcyjne, kreska jest zbyt surowa… Pomysły niejednokrotnie rewelacyjnie, ale nie do końca zgodne z moją estetyką.

      Jak chcesz mogę zrobić dla Ciebie listę naszych faworytów w języku polskim. Niekrótką… ale nie wszystko na raz, żebyś jeszcze chciała do nas tu zaglądać. :-)

    2. No przeciez bede zagladac!Tu jest tak…spokojnie:)
      Zrob, zrob, bede wdzieczna.Masz racje z ta surowa kreska!Czasem sie na nie nabieram

  2. Ja. Po prostu. Kocham. Książki! Zresztą sama zobacz. Zajrzalam tu dziś przypadkiem i zostaje. Mogę? ;)
    I również podgladam okładki, tytuły książek w poszukiwaniu czegoś, czego jeszcze nie znam. A Twojej/ Waszej serii z pierwszego zdjęcia nie kojarze. Cóż to takiego? ;)

    1. Miło poznać podobną entuzjastkę. :-) Piękne wydanie – Puffin Classics (koniecznie w twardej oprawie!) Proszę, rozgość się, mam już kilka książek w kolejce, które chcę wpleść między zdjęcia. Może coś jeszcze uda mi się podpowiedzieć.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s