muzeum

20130516_1 20130516_2

Wsiąkłam bez reszty w dziecięcy świat – dziecięce warsztaty, dziecięce targi, dziecięce książki… zapominając gdzieś czasem o własnych zainteresowaniach.

Zdaję sobie sprawę, że muzea i galerie to nie do końca miejsca dostosowane do potrzeb maluchów. Zabieranie pociechy w miejsce, gdzie na wstępie mówimy “nie wolno tu niczego dotykać”, może wydawać się bezcelowe.

Wierzę natomiast, że dostarczanie dziecku różnorodnych wrażeń, nie jest bez znaczenia. Wierzę, że dzieci jak dorosłych cieszą nowe miejsca i doznania. A najistotniejsze w takiej wyprawie to… uczenie przez przykład. Chcę, żeby N widziała mamę, która jest równie ciekawa świata, głodna wrażeń i ma swoje pasje.

20130516_3 20130516_4 20130516_5

Znalezione na weekendowych targach książki – dla utrwalenia wspomnień z muzeum:

20130520

Advertisements

4 comments

  1. Muzea w Amsterdamie tez sa na mojej liscie…Jestem po prostu ciekawa reakcji Lily.No ale na razie nie nadazam za czasem.
    Poza tym mialam podobnie z ubraniami.Przez dwa lata troche zaniedbalam swoja garderobe i powoli to naprawiam.W kazdym mc cos dla siebie

    1. Na pierwszą konfrontację z muzeum celowo wybrałam takie, które mieści się w starym dworcu kolejowym – jeśli nie eksponaty to chociaż architektura mogła zainteresować. Było całkiem przyjemnie. kwiaty były, samolot był… ale niezadowolenie z ograniczania swobody też było.

      (Znam i to! :-) Na nasze szczęście i nieszczęście nie wyrastamy tak szybko z ubrań.)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s